Łączna liczba wyświetleń

sobota, 15 marca 2014

Dawno mnie tu nie bylo


372. Beata Sadowska
Ostatnio niestety komputer zszedl u mnie na drugi plan, brakuje mi czasu na wszystko, takze brakuje mi czasu na wysylanie listow z prosbami. W tym tygodniu troszke nadrobilam, wyslalam juz 4 listy, licze na odpowiedzi w niedlugim czasie, ale to sie zobaczy. W ostatnim czasie za to dostalam dwa oczekiwane autografy, jeden dostalam po nie calym roku od wyslania maila do uwielbianej i podziwianej przez mnie Beaty Sadowskiej, chcialabym miec tyle sily i energii co ona. Bardzo sie ciesze ze przczytala mojego maila i troche trwalo zanim mi odpisala ze bardzo chetnie mi wysle autograf, no ale drugie tyle w rzeczywistosci czekalam az ten wymarzony do mnie dotarl. Przyslala w kopercie Pandory, przez co bylam szalenie zaskoczona wyjmujac koperte ze skrzynki, bo nie pisalam przeciez do Pandory, Beata zas obciela pocztowke, prawdopodobnie byla to jakas pocztowka reklamowa, ale podpisala z dedykacja. Teraz marzy mi sie zdobycie jej nowej ksiazki i poproszenie o autograf, ale to juz raczej jak wybiore sie do Polski.

373. Marion Cotillard

Kolejny autograf dostalam kilka dni temu i tym wieksze moje zaskoczenie ze przyszlo mi na niego czekac jakies 4 lata, dokladnie nie podam daty, gdyz do marion wysylalam 3 prosby w roznych odstepach czasowych i na 3 rozne adresy. Do tego jak sprawdzam w internecie rozne podpisy Marion to kazdy wyglada inaczej wiec nie mam zadnej pewnosci czy jest on prawdziwy. Za kazdym razem wysylalam 3 zdjecia a dostalam tylko jedno, za to z dedykacja i w mojej kopercie. I wlasnie dzieki tej kopercie jestem w stanie stwierdzic ze to najstarszy list ktory wyslalam gdyz bardzo bardzo dawno temu kupilam ta papeterie z ktorej koperte dostalam.


2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń